Art and theory inspiration …

Part I

Miasto / The City – contexts (ideas, philosophy, architecture …)



Cytaty / quotations


Etymologia miasta wskazuje na “miejsce”, czyli obszar ograniczony,
obrysowany i otoczony, a więc oddzielony od innych miejsc, jakby
“krystalizację przestrzeni”. Miasto jest “kryształem
przestrzeni”, “triumfem cywilizacji, która woli żyć w ściśle
oznaczonych granicach, niż pośród przemocy, która kojarzy się z
otwartą przestrzenią" za:
Tadeusz Sławek, Akro/nekro/polis
Kryształ przestrzeni
http://bylecoq.w.interia.pl/


City (etymology) - early 13c., in medievalin usage a cathedral town, but originally "any
settlement," regardless of size (distinction from town
is 14c., though in English it always seems to have ranked above
borough),
from O.Fr. cite
"town, city" (10c., Mod.Fr. cité),
from earlier citet, from L. civitatem
(nom. civitas)
originally "citizenship, condition or rights of a citizen,"
later "community of citizens, state, commonwealth," from
civis
"townsman," from PIE base *kei-
"to lie; bed, couch; homestead." The Latin word for "city"
was urbs,
but a resident was civis.
Civitas
seems to have replaced urbs
as Rome (the ultimate urbs)
lost its prestige. Cf. It. citta,
Catalan ciutat,
Sp. ciudad,
Port. cidade. City hall
first recorded 1670s; city
slicker
first recorded 1924 (see slick);
both Amer.Eng. Inner
city
first attested 1968. City state
(also city-state)
is attested from 1893:

www.etymonline.com


By
(etymology) – gård, stad
……….?


Miasto - czas - przestrzeń / The city - time - space

Historie miast tworzą sieć zdarzeń
rozgrywających się w czasie i przestrzeni, na którą nakładają
się inne sieci łączące drobne epizody, proste narracje, w gęstą
tkankę opowieści historycznej. Wraz z postępującą ekspansją
nowego nurtu w pisarstwie historycznym, o którym Franklin R.
Ankersmit pisze, iż jego "celem nie jest już integracja,
synteza i całość. Uwaga skoncentrowana jest na drobinach" ,
historie miast układane z takich zdarzeń - drobin, znakomicie
przystosowują się do zmian w świadomości historycznej i
wyrażających je opowieściach.


(…)
Chwilowość, niepowtarzalność, niezależność, czyli
zdarzeniowość właśnie, w potocznym tego słowa znaczeniu,
uchwytywanym przez słowniki, powstaje zatem i rozwija się nie w
aurze unikalności, lecz w tej wąskiej szczelinie, która oddziela
przypadek od regularności, nieoczekiwane ód zaplanowanego, obce od
przynależnego. Dostępność narracyjna miasta (podkreślająca
czasowy wymiar zdarzenia) i jego dostępność wizualna (zdarzenie
jako dwuwymiarowa forma rozpięta między wymiarem horyzontalnym i
wertykalnym lub szerokością i długością) okazuje się w tym
samym stopniu konsekwencją niezaplanowanego, przypadkowego przeżycia
jego form, jak tego, co Marshall Berman nazywa "sposobem
życiowego doświadczania". Edward Soja, komentując
sformułowanie Bermana, dodał natychmiast, iż przeznacza się w nim
szczególne miejsce dla sposobów doświadczania oraz myślenia o
czasie i przestrzeni, historii i geografii, sekwencyjności i
symultaniczności, zdarzeniu i okolicy, najbliższym okresie i
regionie, w którym żyjemy.


Za:
Ewa
Rewers Zdarzenie
w przestrzeni miejskiej
http://bylecoq.w.interia.pl/


The City in Time and Space:
http://www.utexas.edu/depts/grg/sanders/GRG305/the_city_in_space_and_time.htm


Miasta „palimpsestowe”
(miasto
nakładania się tekstu,
intertekstu i hipertekstu)
- żywiołowo
powstałym z nakładania się na siebie kolejnych przypadków
historii - w wyniku procesu rozwojowego, który nader często
zmieniał kierunek i który polegał na wybiórczej asymilacji
tradycji i równie selektywnej absorpcji kulturowych innowacji o
zmiennych regułach nadających się do kodyfikacji li tylko ex
post facto
(Ewa
Rewers)


Istambul
– palimpsest city


http://aap.cornell.edu/arch/programs/upload/istanbul_summer2010_brochure.pdf


Prague-Palimpsest-Writing-Memory-and-the-City
http://www.scribd.com/doc/40121280/Prague-Palimpsest-Writing-Memory-and-the-City

Flâneur:
Wędrówka flâneura jako „czytanie” i „pisanie” miasta
(psychogeograficzne opisy miasta)

zob. W. Benjamin, Pasaże; także: Anna Zeidler – Janiszewska,
Dryfujący flâneur, czyli o sytuacjonistycznej transformacji
doświadczenia miejskiej przestrzeni za:
http://bylecoq.w.interia.pl/;
see
also Simmel theory of modern socjety; Christian Hermansen Cordua,
Manifestoes
and Transformations in the Early Modernist City;
part
of books on books.google

The
‘psychogeographical’ strain has been dominant for a good few
years now. Mostly this is centred on Iain Sinclair, with Lights
Out for the Territory
as the locus
classicus,
but there’s a definite movement, including Peter Ackroyd, Alan
Moore, Michael Moorcock and Chris Petit. I won’t do a comprehensive
overview here, but want to note that ‘psychogeography’ is a
slightly
odd term for this school. Were it not for Stewart Home’s
situationist London Psychogeographical Society, we’d be calling
them mystics: Rogue
Semiotics
http://www.rereviewed.com/roguesemiotics/?p=186

The
French poet Charles Baudelaire wrote that in the modern city we
become a flâneur or stroller. This was an entirely new urban figure,
associated with the era of modernity.
According to
Baudelaire, the flâneur moves through the labyrinthine streets and
hidden spaces of the city, partaking of its attractions and fearful
pleasures, but remaining somehow detached and apart from it.

Michael
Johnson, Charles
Baudelaire's Concept of the Flaneur: An Urban Explorer in the Period
of Modernity
http://factoidz.com/charles-baudelaires-concept-of-the-flaneur-an-urban-explorer-in-the-period-of-modernity/

Miasto
futurystyczne/The
futurist city:
I
wreszcie, w 1908-09, współczesne miasto w tumanie różnobarwnego
pyłu stało się godnym wystąpienia na włoskim obrazie. A raczej
nie tyle miasto, co fabryki (Fabryka Faltzera) i place budowy
mediolańskich peryferii, gdzie rodzi się nowa rzeczywistość
przemysłowa i robotnicza. Chodzi
o Umberta Boccioniego … (za:
Roberto Salvadori, Pejzaże
miasta);
Manifesto
of Futurist Architecture
: http://www.unknown.nu/futurism/architecture.html;
Futurism
and Umberto Boccioni's The City Rises:
http://www.suite101.com/content/futurism-and-umberto-boccionis-the-city-rises-a280519


Miasto
ekspresjonistyczne/ The
Expressionist City: Miasto
jako zawiły labirynt, jako obsesyjna groźba, koszmar świateł i
cieni. Miasto z ekspresjonistycznego kina: nieme i budzące lęk. (…)
Oslo, 1893: „Pewnego wieczoru szedłem ścieżką, po jednej
stronie leżało miasto, pode mna fiord. Byłem zmęczony i chory.
(…) Poczułem, że naturę przenika krzyk: miałem niemal wrażenie,
że go słyszę. Namalowałem ten obraz (…). Kolory krzyczały.”
… „Krzyk”. Po jednej stronie miasto, po drugiej natura.
Udręczona. Pośrodku
most … (za:
Roberto Salvadori, Pejzaże
miasta);
The
city as: a labyrinth, an obsession, a fear, a nightmare … The
metropolis was at once exciting and threatening, liberating and
oppressive, hope-filled and doomed.



Miasto-
zmiana – ewolucja – znak (Signs
and the City):
zmianie
kultury, zwłaszcza w sposób gwałtowny, np. w czasie kataklizmów
społecznych zwykle towarzyszy zdecydowany wzrost znakowości
(semiotyczności) zachowań (nawet zmiany imion i nazw), a zwalczanie
starych rytuałów może przybierać formę zrytualizowaną
(Jurij Łotman i Boris Uspienskij, O
semiotycznym mechanizmie kultury);
see
also: Semiotics
- Signs and the City
/ezinearticles.com/?Semiotics---Signs-and-the-City&id=1187430;
Daniel Chandler,
Semiotics
for Beginners
, http://www.aber.ac.uk/media/Documents/S4B/semiotic.html








Budowle/miasta,
które mówią/ architecture
parlante (“speaking architecture”): Pod
koniec XVIII wieku we Francji narodził się termin "architecture
parlante" - "architektura mówiąca". Neoklasycyści,
m.in. Claude Nicolas Ledoux i Étienne-Louis Boullée, chcieli, by
architekci styl projektowanego budynku dopasowywali do jego funkcji.
To właśnie tym poglądom zawdzięczamy fakt, że na początku XIX
wieku większość kościołów była budowana w stylu neogotyckim
(taki uznano za najbardziej stosowny dla katolickich świątyń),
cerkwie - w bizantyjskim, a budynkom użyteczności publicznej
nadawano cechy monumentalnego neoklasycyzmu. (…) Dziś, choć
panuje całkowita wolność w doborze form i stylów, nadal niektóre
funkcje budynków kojarzą nam się z konkretnymi formami: siedziba
korporacji powinna mieć kształt szklanego wieżowca, a państwowemu
urzędowi powagi doda zaczerpnięta z antyku kolumnada.



The
phrase architecture
parlante
(“speaking architecture”) refers to the concept of buildings that
explain their own function or identity. The phrase was originally
associated with Claude Nicolas Ledoux, and was extended to other
Paris-trained architects of the Revolutionary period, Étienne-Louis
Boullée, and Jean-Jacques Lequeu. Emil Kaufmann traced its first use
to an anonymous critical essay with Ledoux's work as the subject,
written for Magasin Pittoresque in 1852, and entitled "Etudes
d'architecture en France".
In Ledoux's unbuilt plans for the salt-producing town of Chaux, the
hoop-makers' houses are shaped like barrels, the river inspector's
house straddles the river, and an enormous brothel takes the shape of
an erect phallus…
.(http://en.wikipedia.org/wiki/Architecture_parlante)


Steven
Holl designer Knut Hamsun Center - Norway
(building
witch „could speak”/paralnte)

Nowojorczyk
Steven Holl podjął się innego zadania: przełożenia na język
budownictwa współczesnej literatury. 4 sierpnia, w 150. rocznicę
urodzin norweskiego pisarza, Knuta Hamsuna w miejscowości Hamaroy
otwarto muzeum jego imienia (mieści bibliotekę, audytorium, sale
wystawowe i kawiarnię).

Holl, projektując ten niewielki,
ale górujący nad podbiegunową wioską budynek, inspirował się
trudnym i kontrowersyjnym stylem pisarza noblisty. Swój projekt
nazwał "Budynek jako ciało - miejsce walki niewidzialnych sił"
i nawiązał w ten sposób do pasji, z jaką Hamsun w swojej prozie
tropił najbardziej mroczne zakamarki ludzkiej duszy…
Anna Cymer, Architektka, Która mówi:
http://wyborcza.pl/1,75475,6978646,Architektura__ktora_mowi.html








XIX
century and modernist idea of city – industry, order and
functionalism






The
Industrial
Revolution
was a period from the 18th to the 19th century where major changes in
agriculture, manufacturing, mining, transport, and technology had a
profound effect on the socioeconomic and cultural conditions starting
in the United Kingdom, then subsequently spreading throughout Europe,
North America, and eventually the world. The 18th-century European
philosophy fostering rational thought in religious, political and
economic matters and the idea of promoting progress for a broad swath
of mankind.; the 19th
– century was full of ideas concerning functionalism and dream
about new “universal will-to-form” rooted in the totality of
society and life. (…)The factory system was largely responsible for
the rise of the modern
city,
as large numbers of workers migrated into the cities in search of
employment in the factories. Nowhere was this better illustrated than
the mills and associated industries of Manchester, nicknamed
"Cottonopolis", and arguably the world's first industrial
city. (…)Lewis
Mumford
has proposed that the Industrial Revolution had its origins in the
Early Middle Ages, much earlier than most estimates. He explains that
the model for standardised
mass production was
the printing press and that "the
archetypal model for the industrial era was the clock".
He also cites the monastic emphasis on order
and time-keeping,
as well as the fact that medieval cities had at their centre
a church with bell ringing at regular intervals as being necessary
precursors to a greater synchronisation necessary for later, more
physical, manifestations such as the steam engine.
(www.en.wikipedia.org/wiki/Industrial_Revolution






See
at:
Harry
Francis Mallgrave,
Modern
architectural theory: a historical survey, 1673-1968
(unit Modernism …) and see also: Gyan
Prakash, Kevin Michael Kruse
, The
spaces of the modern city: imaginaries, politics, and everyday life;
Christian
Hermansen Cordua, Manifestoes
and Transformations in the Early Modernist City;
part
of books on books.google










Idealne
miasto – miasta rozumu/ The
Ideal City :


Od
czasów renesansu artyści intensywnie interesowali się koncepcją
miasta idealnego,
chociaż wiele z nich pozostało niezrealizowanymi, niewidzialnymi
miastami. Było tak aż po ‚New Babylon’ Constanta i projekty
grupy Archigram w latach 60. (…) Koncepcja miasta idealnego
związana była zawsze z pytaniem o to, jak możliwie najlepiej
zorganizować społeczeństwo. Stąd też przemyślenia dotyczące
formy idealnego miasta często rozwijały się równolegle do
społeczno-politycznych utopii. Ów bardzo wyraźny dzisiaj brak
zainteresowania tematem „miasta idealnego” bierze się
niewątpliwie z dotykającego współcześnie wszystkie utopie
zasadniczego podejrzenia o bliskie związki z totalitaryzmem.
Tworzone wedle reguł geometrii, zazwyczaj na planie prostokątnej
siatki, idealne miasta miały być widomym znakiem i wyrazem
racjonalności człowieka. Wykorzystanie siatki strukturalnej jako
podstawy planu miasta znajdowało często swoistą kontynuację w
kształcie poszczególnych budynków, których formy i fasady
stanowiły wariacje tych samych modułów


Podstawowych
… (za: opis projektu Miasto
idealne – miasta niewidzialne:
http://www.idealcity-invisiblecities.org/pl/about/)







Since
the renaissance, visual artists have been intensely interested in the
concept of the Ideal City, even though most of them remained
unrealised, invisible cities. This continues until Constant’s »New
Babylon« and the projects of the Archigram group in the 1960s. In
the last 25 years, however, this idea no longer played a noteworthy
role in artistic discourse although many artists deal with the
thematic field of space/house/city in their works. The general
absence of utopian thinking in the political realm and society seems
to be also manifest in art. The idea of the Ideal City was always
closely tied to the question of how a society should best be set up.
The physical shape of the city often developed parallel to
political-social utopias. The hesitation about the theme of the
»Ideal City« is also based in the suspicion of totalitarianism
under which utopias in general meanwhile stand. Following geometrical
regularities, usually planned in the form of orthogonal grids, ideal
cities were regarded as a sign and expression of rationality. The use
of the grid for city layouts often found its continuation in the
individual buildings, whose facades and forms varied similar basic
modules.
(www.idealcity-invisiblecities.org/pl/about/)










opowieść
o idealnym kraju, Sewarambii, i jej stolicy, Sewariadzie …


Sewariada
jest "najpiękniejszym miastem świata"; panuje w nim
wzorowy ład i porządek prawny. Pomyślano ją od podstaw - wedle
"racjonalnego, czystego i prostego schematu, którego
przestrzegano surowo", a który czyni Sewariadę
"najregularniejszym miastem świata". Przejrzystość
przestrzeni miejskiej stąd głównie wynika, że teren miejski
podzielono na 260 identycznych rozmiarem i wyglądem osnmazji,
czyli "jednostek podstawowych:", z których każda jest
kwadratem o boku długości pięćdziesięciu stóp geometrycznych i
służy mieszkaniem dla tysiąca mieszkańców. Miasto uderza
przybysza swą regularnością: "ulice są szerokie i tak
proste, jakby je wytyczono przy pomocy linijki" i wychodzą na
otwarte place, a architektura budynków wzdłuż ulic wzniesionych
jest niemal jednolita". Nie ma w Sewariadzie cienia chaosu czy
przypadku; wszędzie panuje ład doskonały (obłożnie chorych,
upośledzonych umysłowo, skazańców usunięto poza obręb miasta).
Wszystko w mieście jest funkcjonalne - i piękne, jako że piękno
to tyle, co oczywistość funkcji i prostota formy. "Gdy się
pozna Sewariadę, zna się wszystkie inne miasta Sewarambii".
Niczym się od siebie nawzajem miasta Sewarambii nie różnią, jak i
nie różnią się od miast opisanych w innych tekstach utopijnych -
ich elementy są wzajem wymienialne.


(…)Postulat
unieważnienia przestrzeni i czasu scala się z pojęciem
"racjonalnej szczęśliwości" i przekształca się w nakaz
tyleż pilny, co bezwzględny, gdy się rzeczywistość ludzką
ogląda znad pulpitu kierowniczego. Z tej perspektywy (i chyba tylko
z tej) jakościowa rozmaitość fragmentów przestrzennych, a już
szczególnie ich nie do końca sprecyzowana i wycyzelowana, otwarta
dla sprzecznych interpretacji funkcja, zaprzecza możliwości
racjonalnego działania. Z tej perspektywy trudno sobie wyobrazić
racjonalność inną od własnej oraz szczęśliwość, która
polegałaby na czym innym niż na spełnieniu wymogów tej
racjonalności. Cudza przejrzystość sytuacyjna wyposażona w swój
odrębny klucz jawi się z tej perspektywy nie tylko jako przeszkoda
dla przejrzystości własnej sytuacji, ale jako dolegliwość
równoznaczna nieprzejrzystości "rzeczywistości jako takiej";
i nie tylko jako przeszkoda w realizacji własnych wzorów
racjonalności, ale jako stan rzeczy sprzeczny z "rozumem jako
takim" (…)O tej sytuacji, dla monopolu kartograficznego
idealnej, marzyli radykalni moderniści wśród architektów i
urbanistów czasów nowożytnych. Największą bodaj sławę zyskał
wówczas le Corbusier. (…)W książce, która miała stać się
manifestem programowym urbanistycznego modernizmu (opublikowanej w
1933 r. Pod tytułem La
ville radieuse - Miasto promienne Corbusier
wydaje wyrok na istniejące miasta, takie jakimi przekazała je
współczesnym bezmyślna i chaotyczna, urbanistycznie niedouczona i
niezaradna historia. Są te miasta niefunkcjonalne (wiele funkcji nie
znajduje należytego zaspokojenia, inne zaś nakładają się na
siebie, wprawiając mieszkańców w zamieszanie), niezdrowe i
obrażające zmysł estetyczny bezładną gmatwaniną ulic i nie
pasujących do siebie stylów.(…)


W
znakomitym studium o pożytkach z nieładu Richard Sennett
przytaczając zgodne opinie autorów tak różnych (ale równie
pilnych i miarodajnych jako badacze życia w nowoczesnym mieście)
jak Charles Abrams, Jane Jacobs, Marc Fried czy Herbert Gans, maluje
przerażający obraz zniszczeń dokonanych w życiu zwykłych ludzi w
imię realizacji abstrakcyjnych planów rozwoju czy "regeneracji
miejskiej". Wszędzie, gdzie je podejmowano, za próbami
"ujednolicenia", "ulogicznienia",
"ufunkcjonalnienia", "uczytelnienia" przestrzeni
miejskiej następował rozpad sieci ochronnych utkanych z więzi
ludzkich, dojmujące poczucie osamotnienia i pustki wewnętrznej,
strach przed życiowymi wyzwaniami i wtórny analfabetyzm, jeśli
idzie o podejmowanie samodzielnych, a odpowiedzialnych wyborów. W
sztucznie wykoncypowanym środowisku, obliczonym na zapewnienie
bezimiennej jednolitości otoczenia i jednofunkcyjnej jednoznaczności
każdego z jego fragmentów, mieszkańców stawali oko w oko z
problemem określenia własnej tożsamości, ale to właśnie
monotonia i sterylna "czystość" środowiska pozbawiała
ich możliwości po temu, by nabyli kwalifikacji, jakich borykanie
się z tym problemem wymagało. Z wszystkiego, czego nauczyć się
można z dziejów nowoczesnej urbanistyki, wynika - zdaniem Sennetta
że planiści społeczni muszą się raczej uczyć, jak działać
odpowiedzialnie w warunkach historycznie ukształtowanego,
nieprzewidywalnego społeczeństwa niż jak poczynać sobie w
wyimaginowanym świecie harmonii i przedustawnego ładu.






Za:
Zygmunt
Bauman: O ładzie, który niszczy, i chaosie, który tworzy, czyli o
polityce przestrzeni miejskiej;
[w:] Formy estetyzacji przestrzeni publicznej, red. J.S.
Wojciechowski i A. Zeidler-Janiszewska, Warszawa 1998, also
Z.
Bauman,
City
of fears, city of hopes.
London 2003;
http://cms.gold.ac.uk/media/city.pdf


Auschwitz
wpisuje się w koncepcje idealnego miasta nie tylko poprzez
geometryczny porządek ale także plany na przyszłość. Po
zwycięskiej wojnie Niemcy chcieli zamienić teren obozu w
miasto-ogród. Nawiązanie do idei Howarda, która zainspirowała
zarówno sposób organizacji przestrzennej jak i
ekonomiczno-społecznej formułowany przez różnych teoretyków i
praktyków XX wieku, podwójnie wpisuje obóz koncentracyjny w
historię miasta idealnego.
Symetria i rygor są punktem wyjścia dla stworzenia citta
ideale.
(…)Marta
Ryczkowska, Zamość
i Auschwitz – po obu stronach utopii, Kultura Enter, lipiec 2008;






Modernistyczne
„utopie rozumu” (modernist
urban utopian) …

a
case in point:

Urban
utopia – Zlín (Bata Company) -
modernist urban utopian visions: the first inspired by Ebenezer
Howard's
Garden
city movement
and the second tracing its lineage to Le
Corbusier's
vision of urban modernity. The urban plan of Zlín was the creation
of František
Lydie Gahura,
a student at Le Corbusier's atelier in Paris. Le Corbusier's
inspiration was evident in the basic principles of the city's
architecture. vide: http://en.wikipedia.org/wiki/Zl%C3%AD

Zlin
is a “model town of Modernism”, since many architectural and
social ideals that politicians, entrepreneurs and architects
propagated as visionary after World War I, had been realized there.
Thus the town, that Le Corbusier described as a “shining
phenomenon”, became a kind of pilgrimage site for all kinds of
proponents of progress in the 1930s. vide:
Zlín – Model Town of Modernism,
http://arkinetblog.wordpress.com/2009/11/23/agenda-zlin-%E2%80%93-model-town-of-modernism/


Twórcy
obuwniczego imperium, Tomasz i Jan Antonin Bata, przekształcili
Zlín w nowoczesne miasto, w którym wspólnemu zamysłowi
architektonicznemu podlegały wszystkie wznoszone wówczas budynki –
od fabrycznych, przez biurowe i użyteczności publicznej, aż
do prywatnych willi. Jednakże ambicje obuwników wykraczały poza
stworzenie podporządkowanego idei wydajności i racjonalnizacji
modelu miejskiego: poprzez szeroko zakrojone projekty
architektoniczne, socjalne i edukacyjne, pragnęli oni wykreować
nowy wzorzec organizacji kolektywnego społeczeństwa, już
współcześnie nazwany batyzmem. Jan Antoni pisał: "W swojej
pracy nie mam na myśli tylko budowania fabryk, ale ludzi. Buduję
przecież człowieka". Bataman, rozwijający swoje zdolności
w celu lepszego służenia firmie, miał być idealnym
wcieleniem człowieka pracy, a jednocześnie gwarantem trwałości
modernizacyjnego projektu. (vide:
Wykład otwarty w ramach kursu towarzyszącego wystawie
"Modernizacje 1918 - 1939. Czas przyszły dokonany".
Prowadzi Ewa Ciszewska,
muzeum ms2 Łódź) także: Zlín
– Model Town of Modernism
http://architektura.muratorplus.pl/aktualnosci/zl_n-_-model-town-of-modernism,184_9329.htm

Poland,
Łódź – Księży Młyn/Imperium Poznańskiego (zespoły
fabryczne)

Lodz
- Księży
Młyn («Prestemøllen»)
- no.wikipedia.org/wiki/Księży_Młyn

Księży
Młyn
- teren ten został zagospodarowany przez dwie rodziny fabrykanckie:
Scheiblerów i Grohmannów. Karol Wilchelm Scheibler zdobył fortunę
w czasie tzw. „Głodu bawełnianego”, spowodowanego przez wojnę
secesyjną w USA. Umiejętnie przewidując tą sytuację, zgromadził
zapasy surowca, a za uzyskane w ten sposób dochody zakupił Księży
Młyn - tereny zlokalizowane na wschodnim krańcu posiadeł
fabrycznych - przemysłowej dzielnicy rozkwitającej Łodzi. Według
jego wizji powstało tu wzorcowe założenie, składające się z
fabryki, osiedla robotniczego i rezydencji dyrektora zakładów - był
nim zięć Scheiblera, absolwent warszawskiej Szkoły Handlowej i
wybitny działacz gospodarczy Edward Herbst.Pod koniec XIX wieku jego
zakłady zajmowały 1/7 obszaru miasta i należały do największych
w Europie. Większość budynków zaprojektował najsłynniejszy
budowniczy miasta Hilary Majewski, autor projektów 546 łódzkich
budowli. Powstała tu jedna z największych tkalni powstałych w
dziewiętnastym wieku na terenie Europy, zbudowana w latach 1876-78
stanowi najlepszy, obok fabryki Poznańskiego, przykład
przemysłowego obiektu z lat łódzkiej prosperity. Zamczysty gmach
posiada zawrotną długość ponad 200 metrów, a jego ceglane
elewacje flankują wieloboczne, liczące 27 m wysokości wieże
zwieńczone blankowaniami. Taki jest właśnie łódzki „przemysłowy
gotyk". W 1875 r. Scheibler wybudował 18 domów robotniczych
dla pracowników swojego przedsiębiorstwa. Zostały one
rozmieszczone w 3 rzędach po 6 domów. Pomiędzy dwoma rzędami
utworzono aleję im. Karola Scheiblera (obecnie ul. Księży Młyn),
która leży dokładnie na osi łączącej osiedle z wejściem do
fabryki. Całe osiedle było ogrodzone, zaopatrzone w bramy zamykane
na noc. W skład jego wchodziły, oprócz zabudowań fabrycznych i
osiedla z domami dla robotników, także wille dla pracowników
administracji i pałacyki dla członków rodziny, sklepy, szkoła,
szpital z ambulatorium, remiza strażacka, stacja kolejowa. To
„miasto w mieście” miało własny systemem dróg i bocznic
kolejowych, ujęć wody, gazownię i elektrownię.

Przędzalnia
Poznańskiego (Manufaktura)
- powstała w 1878 roku w oparciu o projekt sygnowany przez Hilarego
Majewskiego, według najnowszych badań jego autorstwo przypisać
należy zatrudnionemu przez Poznańskiego architektowi
Juliuszowi (Adolfowi) Wolffowi. Budowli zdecydowano nadać cechy
neorenesansowe. Pojawiają się one zwłaszcza w górnych
kondygnacjach wież ożywiających długą na 170 m fasadę. Piętrowe
arkadowania i pilastry przyczyniają się do złagodzenia surowości
ceglanych ścian. Podobnie jak w zbudowanej nieco wcześniej
przędzalni Scheiblera na Księżym Młynie maszynę parową
ulokowano w środkowej partii budynku, między ryzalitem wież.
Na poszczególnych kondygnacjach ciągną się długie, pięcionawowe
hale, w których pracowało 36 tysięcy wrzecion. Po przeciwnej
stronie ulicy zespół domów robotniczych, postawionych w latach
1879-1896 według projektów H. Majewskiego i F. Chełmińskiego.


Name:

Komentarze: